Etykiety na produktach spożywczych – jak je czytać?

Czytanie treści etykiet umieszczonych na produktach spożywczych mogłoby znacząco ułatwić nasze życie. Gdyby wszyscy wybierali stosunkowo najzdrowsze produkty, być może zmniejszyłaby się ilość szkodliwych substancji dostępnych na rynku. Niestety, w praktyce niewiele osób rzeczywiście sprawdza skład produktów. Efektem takiego zaniedbania są choroby cywilizacyjne, na które z roku na rok cierpi coraz więcej ludzi. Warto czytać etykiety, by wiedzieć, co rzeczywiście spożywamy.

Chleb żytni, który zawiera niewiele mąki żytniej

Gdy sprawdzasz etykietę, zawsze zwracaj uwagę na kolejność wymienionych substancji. Można to łatwo wytłumaczyć na przykładzie chleba. Półprodukt umieszczony jako pierwszy jest tym, który w największej części wypełnia nasz chleb. Na logikę, w chlebie żytnim na pierwszym miejscu powinniśmy spodziewać się mąki żytniej. Jak bardzo można się zdziwić w supermarkecie, gdy okaże się, że „chleb żytni” mąkę żytnią zawiera dopiero na… czwartym lub piątym miejscu w składzie, co w praktyce przekłada się dosłownie na kilka procent. Resztę wypełnia mąka pszenna, spulchniacz i soja.

Barwniki i konserwanty, czyli na co trzeba uważać

Trudno byłoby nauczyć się wszystkich sztucznych dodatków na pamięć, choć warto przynajmniej orientacyjnie znać te najbardziej szkodliwe. Dobrze jest też zapamiętać podstawowy podział:

Barwniki: E-100 do E-199

Konserwanty: E-200 do E-299

Przeciwutleniacze: E-300 do E-399

Stabilizatory, zagęszczacze, emulgatory: E-400 do E-499

Inne: od E-500 wzwyż

Warto wiedzieć, że nie wszystkie z wymienionych dodatków są złe. Przykładowo, pod symbolami: E-140, E-300, E-440 kryją się kolejno: chlorofil, kwas askorbinowy (witamina C) i pektyny. Chlorofil naturalnie występuje w zielonych roślinach i sprzyja oczyszczaniu naszego organizmu, witamina C jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania i chroni przed szkorbutem. Pektyny z kolei naturalnie występują w jabłkach i dają uczucie sytości. Wśród wszystkich symboli istnieje jednak wiele substancji szkodliwych, a nawet określanych jako rakotwórcze. Czego szczególnie należy unikać?

SZKODLIWE BARWNIKI (wybrane)

E-102: Tartazyna

Tartazyna to tani barwnik, którego często używa się barwienia galaretek, dżemów i soków na żółto. Jest odpowiedzialna za reakcje alergiczne, może też powodować nadpobudliwość i przyczyniać się do rozwoju depresji.

E-120: Koszenila

Czerwony barwnik, dodawany m.in. do jogurtów, mięsa, napojów i sosów. Pozyskiwany z pluskwiaków, które zamieszkują odmianę kaktusa z Ameryki Południowej. Spożycie koszenili może skutkować silną reakcją alergiczną oraz bólami głowy i otępieniem.

E-131: Błękit patentowy

Błękit patentowy to barwnik, który wchodzi w reakcję z białkiem w naszym organizmie. To sprawia, że w ciele wydziela się większa ilość histaminy, czyli związek chemiczny, który może m.in. prowadzić do poronień, spadku ciśnienia krwi, mdłości i zatrucia pokarmowego.



SZKODLIWE KONSERWANTY (WYBRANE
)

E-210: Kwas benzoesowy

Kwas benzoesowy dodaje się do większości produktów spożywczych; można go znaleźć w bulionach i kostkach rosołowych, dżemach, lodach, gumie do żucia, słodkich napojach i w trunkach alkoholowych. Uczulenie na kwas benzoesowy może objawiać się w postaci pokrzywki na skórze. Ponadto kwas benzoesowy przyczynia się do zwiększonej nadpobudliwości oraz astmy.

E-211: Benzoesan sodu

To szczególnie niebezpieczny konserwant. Dlaczego? Badania pokazały, że benzoesan sodu w połączeniu z witaminą C staje się rakotwórczy. Niestety, jest to substancja stosowana na szeroką skalę. E-211 znajdziesz w margarynach, przetworach warzywnych (chociażby w gotowych sałatkach), koncentracie pomidorowym, przetworach rybnych (np. w pastach).

E-212: Benzoesan potasu

Najczęściej dodawany do wszelakich pulp i przecierów. Benzoesan potasu może powodować reakcje alergiczne oraz działać drażniąco na układ pokarmowy.

Najbardziej szkodliwy emulgator

E-407: Karagen

Karagen jest uznawany za rakotwórczy. Działa drażniąco na układ trawienny – może powodować wrzodzenie jelit oraz przyczyniać się do powstawania guzów. Karagen dodaje się do mleka i śmietanki w proszku, lodów, margaryny, wędlin oraz konserw.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *