CITY TRAIL: zima w Olsztynie, wiosna w Trójmieście

W weekend 9-10 lutego odbyły się dwa biegi w ramach cyklu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden. W sobotę nad olsztyńskim Jeziorem Długim biegacze musieli zmierzyć się z oblodzoną trasą. W niedzielę na ścieżkach w Gdańsku panowały zupełnie inne warunki – było niemal wiosennie, a trasa tylko na krótkim fragmencie była śliska.

Olsztyn

Zwycięstwo w sobotnim biegu odniósł Dominik Drażba. Jego wynik na 5-kilometrowej trasie to 17:09. Drugie miejsce wywalczył członek ekipy organizacyjnej CITY TRAIL – Piotr Bętkowski (czas 17:12). Trzeci do mety dotarł Wiktor Kujawa (17:16). W klasyfikacji generalnej pewien zwycięstwa jest nieobecny tym razem Paweł Pszczółkowski.

Wśród kobiet swoje pierwsze zwycięstwo w CITY TRAIL odniosła Maja Lemanowicz. Jej wynik to 21:59. Jako druga metę przekroczyła Justyna Kaczmarczyk (wynik 22:21), a trzecia była Ewa Lisek (22:48). Po sobotnim biegu prowadzenie w klasyfikacji generalnej objęła Ewa Lisek, ale prawdopodobnie walka o zwycięstwo rozstrzygnie się dopiero w marcu, bowiem na końcowy sukces nadal ma szanse jeszcze kilka zawodniczek.

W biegu głównym uczestniczyło 326 zawodników. W zawodach dziecięco-młodzieżowych wystartowało 126 młodych sportowców. Mimo wymagających warunków, zawodnicy nie narzekali.  – Bardzo lubię biegać, bieganie sprawia mi dużą frajdę. Im trudniejsze warunki tym lepiej, bo można się bardziej sprawdzić. Już w styczniu były trudne warunki, bo mieliśmy śnieg i błoto pośniegowe, a dzisiaj było jeszcze trudniej, bo na trasie było bardzo dużo lodu. Na szczęście były też fragmenty, na których można było przyspieszyć – mówiła na mecie jedna z zawodniczek – Dorota Jachimowicz. – Dzisiaj ukończyłam swój czwarty bieg CITY TRAIL w trwającej edycji, zatem jestem już sklasyfikowana. Zależy mi na rywalizacji drużynowej, bo koledzy na mnie liczą, ale myślę, że w kategorii wiekowej – najlepszej na świecie – K40 – też powalczę – dodała.

Kolejne – ostatnie w edycji 2018/2019 zawody nad Jeziorem Długim odbędą się 9 marca.

Trójmiasto

Niedziela w Trójmieście była naprawdę przyjemna. Słońce, kilka stopni powyżej zera i dobre warunki na trasie. Tego dnia najlepszym okazał się Mateusz Niemczyk. Jego czas to 16:50. Drugą lokatę wywalczył Filip Janowski (czas 17:16), a trzeci był Daniel Formela (17:21). Po niedzielnym biegu prowadzenie w klasyfikacji generalnej objął Filip Janowski, ale nie może on jeszcze  świętować końcowego sukcesu, bowiem szanse na zwycięstwo ma nadal Robert Sadowski.

Zwycięzca biegu – pochodzący ze Starogardu Gdańskiego Mateusz Niemczyk debiutował w niedzielę w zawodach z cyklu CITY TRAIL. – Trasa jest urozmaicona, dużo podbiegów. Spodziewałem się, że tak będzie, ale mimo wszystko nie wiedziałem, że jest aż tak dużo przewyższeń. Dobrze mi się biegło, widać, że forma idzie w górę, także jestem dobrej myśli przez Biegiem Urodzinowym w Gdyni, który już za tydzień. Te dzisiejsze zawody to też dobry trening przed mistrzostwami Polski w przełajach, w których wezmę udział w marcu. Nie wykluczam, że będę częściej zaglądał na trasy CITY TRAIL, bo to bardzo dobry pomysł na okres jesienno-zimowy – takie starty świetnie wpisują się w kalendarz treningowy – podkreślił na mecie biegacz.

Wśród kobiet najszybszą okazała się – po raz trzeci w sezonie – Ewelina Paprocka, która tym samym zapewniła sobie wygraną w generalce. Wynik Eweliny to 19:59. Drugie miejsce zajęła Aleksandra Baranowska-Trzasko (czas 20:54), a trzecią lokatę wywalczyła Julia Dias (21:29).

W biegu głównym uczestniczyło 297 zawodników. W zawodach dziecięco-młodzieżowych wystartowało 73 młodych sportowców.

Kolejne – ostatnie w edycji 2018/2019 zawody w Trójmieście odbędą się 10 marca na trasie w Gdyni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *